8.11.2013

1.000 !

Drewutniowy fanpage na Facebooku, a zatem i samą Drewutnię jak mniemam, polubiła ostatnio tysięczna osoba! Mógłbym napisać wiele o tym, jak bardzo ciesze się z tego faktu, jak i z pozytywnego odzewu, z jakim spotykam się z Waszej strony za każdym razem, gdy stworzę w Drewutni coś nowego, ale zwykłe słowa z ledwością oddadzą to, co chciałbym za ich pomocą przekazać. Faktem jest, że ten jubileusz wywołał u mnie niesamowite zadowolenie i wprawił mnie w bardzo pozytywny nastrój. Analizując krótką historię Drewutni, muszę stwierdzić, że sprawy potoczyły się błyskawicznie, tym bardziej rad jestem z tego faktu. Szczęściem trzeba się dzielić, więc postanowiłem podarować komuś kawałek Drewutni.

Ale komu? Jest Was przecież tak wielu! Na poczcie nie mają tysiąca kopert bąbelkowych, więc ograniczę się do jednej ;) Aby nikogo nie faworyzować wymyśliłem zagadkę, która pozwoli mi dokonać wyboru najsprytniejszego i najbardziej spostrzegawczego z Was. Jest całkiem prawdopodobnym, że w ten sposób dowiem się, kto jest najwierniejszym fanem Drewutni ;)

Spróbować swych sił w tej konkurencji może każdy udokumentowany przyjaciel Drewutni, w wyjątkiem tysięcznej fanki, do której już wędruje koperta niespodzianka. Aby zminimalizować przypadkowość, upraszam o umieszczenie pod tym wpisem tylko jednego komentarza. Zastanówcie się więc dobrze….

Jaki Drewutniowy wyrób już Wam pokazywałem,

a jeszcze go nie widzieliście ?

Zastanawiać możecie się do niedzieli, powiedzmy do południa:) Wygrywa pierwsza osoba, która udzieli prawidłowej odpowiedzi.

Wasze komentarze

Czyżby była mowa o naszyjniku „Złamane serce”? :)

Chrystus. Bo pokazywałeś jego rzeźbę, a nikt żyjący w naszej epoce w trakcie ziemskiego swego żywota go nie spotkał ;)

    Emil

    Chrystus, nawet gdyby ktoś go widział, nie jest drewutniowym wyrobem ;) Mimo wszystko odpowiedź przedniego sortu ;)

nagroda(y) konkursowe, które były pokazane, ale nie widziałam, bo były w pudełku ;)

    Emil

    Sprytnie, ale sama przyznałaś, że ich nie widziałaś ;)

Drewutniomat? Były części składowe, ale nie było całości w działaniu ;)

Drewutniowy Chrystus był widziany, ale Drewutniowy Chrystus na krzyżu nie.

    Emil

    Drewutniowy Chrystus na krzyżu był widziany prawdopodobnie tylko przez jedna osobę i nie byłem nią ja. Chrystus po osadzeniu na krzyżu przestał być 100%-owym wyrobem drewutniowym, a przed osadzeniem był prezentowany.

Ja odpowiem prosto (jak jednak będzie to zły tok rozumowania, wymyślę coś innego). Pokazywałeś większość swych wyrobów, które mogą być nagrodami, ale jeszcze nie widzieliśmy, bo jak ktoś wygra, to wtedy wybierze z tych i zobaczy na żywo :) Więc było pokazane, ale nie widzieliśmy :)

    Emil

    :D Tok rozumowania pokazuje, że spełniasz kryterium sprytu, ale niestety (zakładając ten scenariusz) ,mimo iż zwycięzca wybrałby nagrodę poza wzrokiem pozostałych, to i tak były wcześniej pokazywane i widziane;) komentarz winien być niestety tylko jeden.

    Emil

    Dobrze poszperałeś:) Przewidując ten wariant odpowiedzi stwierdziłem, że celem zamieszczenia tego zdjęcia było pokazanie widocznej na nim bransoletki, co jak widać mi się udało ;) zatem było pokazane i widziane.

Czy chodzi o nagrodę w tym konkursie ? Pewnie jest to jeden z wyrobów, które już prezentował Pan na stronie, więc już go Pan pokazywał, ale jeszcze nie wiemy który to wyrób ;>

    Emil

    Podobna odpowiedź już padła, ale niestety nie chodzi tu o nagrodę.

    Emil

    Pobijak ten nie ma niestety rodowodu drewutniowego. Chyba przesadziłem z zagadką ;)

Hmm… ja wpadłam na dwie odpowiedzi i nie jestem w stanie zdecydować się, która jest tą właściwą. Postanowiłam zatem wcisnąć je w jeden komentarz ;P

1. Na podobnej zasadzie jak zdjęcie z bransoletką:
- wisiorek w prawym dolnym rogu – taki stopek tylko nie cały wyszlifowany https://www.facebook.com/photo.php?fbid=188750997965929&set=a.188746321299730.1073741845.168361996671496&type=3&src=https%3A%2F%2Fscontent-a-cdg.xx.fbcdn.net%2Fhphotos-frc1%2F581728_188750997965929_1948203105_n.jpg&size=960%2C643
- wisiorek na manekinie wiszący między stopkami
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=188751071299255&set=a.188746321299730.1073741845.168361996671496&type=3&src=https%3A%2F%2Fscontent-b-cdg.xx.fbcdn.net%2Fhphotos-ash3%2F12341_188751071299255_1627253973_n.jpg&size=643%2C960

2. naszkicowane i pokazane, ale nie widziane w pełnej krasie:
- grzebyk do włosów quercus – naszkicowany i pokazany, ale nie widziany; wydaje mi się także, że większy krawatnik z tego zdjęcia również nie był widziany po wykończeniu: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=198274827013546&set=a.173056939535335.1073741838.168361996671496&type=3&src=https%3A%2F%2Ffbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net%2Fhphotos-ak-frc3%2F1278084_198274827013546_1818039836_o.jpg&smallsrc=https%3A%2F%2Fscontent-a-cdg.xx.fbcdn.net%2Fhphotos-frc3%2F1175326_198274827013546_1818039836_n.jpg&size=1371%2C2048

3. Odpowiedź filozoficzna – w zasadzie wszystko co nam pokazałeś przed pokazaniem nie było widziane ;)

    Emil

    Marto, jak zwykle nie zawiodłaś i pokazałaś wielką determinację, spryt i spostrzegawczość. Dedukcja twa jest przedniego sortu i przyznam, że wszystkie odpowiedzi bym uznał. Faktycznie wisior a’la stopek i drugi na manekinie były widziane ale nie pokazane. Przewidując dwie pierwsze odpowiedzi uznałem, że mimo iż znalazły się na zdjęciach przypadkiem, były pokazane w formie końcowej, a zatem i widziane (choć może nie przez wszystkich). Chodziło mi dokładnie o grzebyk, który w formie szkicu był pokazany na zdjęciach, a w trakcie pracy nad nim również w studio TVP Szczecin. Nie został on skończony, więc nie był tez widziany. Dodatkowo, jako prawdziwa fanka drewutni, prawidłowo odgadłaś jego przyszłą nazwę, więc całkowicie zasługujesz na miano najwierniejszego fana Drewutni !! Gratuluję!

Dodaj komentarz

(niewymagany)