8.7.2013

O porożu słów kilka…

Przywykłem już do pytań o jelenie i wszystkim zainteresowanym zawsze chętnie na nie odpowiadam. Zazwyczaj jednak, w trakcie przybliżania sylwetki tego wspaniałego zwierzęcia, padają dwa zasadnicze pytania: „skąd biorę poroże?” i „co się stało z jeleniem, który je nosił?”. Taki zestaw pytań sugeruje, że dla poroża mógłbym zrobić jeleniowi krzywdę. Tą nieuzasadnioną obawę widzę często w oczach osoby, z którą rozmawiam, co oznacza, że na wiele ciekawych aspektów naszego otoczenia nie zwracamy uwagi. Opowiem więc krótko o tym, skąd się bierze poroże na głowie jelenia i w mojej Drewutni.

Poroże vs. rogi.

W przeciwieństwie do rogów, które są wytworem skóry właściwej, poroże jest tworem kostnym. Oznacza to, że podobnie jak paznokcie, rogi rosną przez cały okres życia (samca i samicy) i nigdy nie są zrzucane, poroże natomiast jest corocznie zrzucane i nakładane przez samce jeleniowatych (za wyjątkiem renifera) w określonym cyklu. Poroże wytwarzane jest przez możdżenie, czyli stale pokryte skórą wyrostki kości czołowej czaszki, w zaledwie cztery miesiące!

Po co jeleniowi poroże?

Ponieważ głównym celem, dla którego byki budują swe poroże jest walka o samice podczas jesiennych godów (rykowiska), to w czasie „pokoju” oręż ten jest im w zasadzie zbędny. Walki te są bardzo gwałtowne, więc poroże często ulega uszkodzeniom i złamaniom. Gdyby, jak w przypadku rogów wykształcało się ono tylko raz w życiu jelenia, silne jego uszkodzenie u mocnego byka mogłoby spowodować, że miałby on nie mały problem, aby wygrać walkę podczas kolejnego rykowiska, tym samym nie przekazałby potomstwu swych silnych genów. Poroże to też spory ciężar. Byki „rozbrajają” się więc dobrowolnie i w kolejności, zgodnie ze swą rangą. Od lutego zaczynają zrzucać najstarsze byki, a najmłodsze potrafią donosić poroże do początku maja. Zrzucenie obu tyk następuje w krótkim odstępie czasu, zazwyczaj w ciągu 24 godzin. Byk, który zrzucił poroże nazywany jest „gomułą”.

Im starszy byk, tym większe poroże?

Zasadniczo tak, choć nie zawsze. Dawniej sądzono, że ilość odnóg określa wiek byka, jednak dziś wiadomo, że na jego okazałość wpływ mają indywidualne cechy biologiczne i środowisko naturalne, w którym bytuje. Na wielkość (siłę) i kształt poroża decydujący wpływ mają hormony przysadki mózgowej i gruczołów płciowych, stan zdrowia, pożywienie i warunki klimatyczne. Poroże składa się z pnia i odchodzących od niego odnóg (odrostków). Uszkodzone w okresie wzrostu rozwija się nieprawidłowo, a w miejscu zranienia często tworzy się nowy odrostek. Na rozwoju poroża odbijają się wszelkie zaburzenia w czynnościach organów rozrodczych.

U młodych osobników tzw. ciołków, możdżeń wyrasta w 8 miesiącu, a pierwsze poroże, w którym jeszcze nie występują róże (szerszy od tyk pasek uperlenia w miejscu przyrośnięcia do możdżenia), nakładają one mniej więcej po ukończeniu roku życia. Pierwsze poroże jest zwykle nierozwidlone, tworząc tzw. szpice; z tego względu nazywamy takiego byka szpicakiem. Gdy osiąga on już pełne dwa lata, zrzuca pierwsze poroże, które odrastając ma już zazwyczaj dwa odrostki. Szpicak wyciera swoje pierwsze poroże nieco później niż kolejne (do września) i później je zrzuca (kwiecień/maj). Zdarza się czasami, że ciołki już pierwszej zimy nakładają krótkie szpice, które wkrótce po wytarciu są zrzucane.

Poroże rozwija się wraz z wiekiem jelenia, a punkt kulminacyjny jego rozwoju następuje między 10-14 łbem (11-15 rok życia). Później uwstecznia się. Odnogi na tyce wykształconego poroża mają swoje określenia. Najbliższa głowy nazywa się oczniakiem, następna nadoczniakiem (nie zawsze występuje), a trzecia od dołu opierakiem. Zdarza się, że ponad opierakiem wykształci się jeszcze jedna odnoga, zwana wilczą. Powyżej tych odnóg jest rozgałęzione zakończenie tyk, które może składać się tylko z dwóch odnóg i wtedy nazywa się widlicą, lub ma co najmniej trzy odnogi, wówczas nazywa się koroną (wlicza się do niej również odnogę wilczą). Korona może składać się z wielu odnóg i mieć różny kształt: kielichowy, łopaciasty, palczasty, schodkowy, kotwicowy i widlicowy. Wieniec określa się na podstawie liczby odnóg i kształtu korony. Za podstawę bierze się liczbę odnóg na tej tyce, która ma ich najwięcej, i liczbę tę podwaja się. Jeśli iloczyn daje np. 10, to wówczas mówi się, że jest to dziesiątak, jeśli będzie to liczba 14, to mówi się, że jest to czternastak, a jeśli byłyby np. 22, to wówczas wieniec taki określa się mianem dwudwudziestaka. W wypadku, gdy liczba odnóg na obu tykach wieńca nie jest jednakowa, mówi się, że jest on nieregularny, a jeśli korona występuje tylko na jednej z tyk, wieniec zwie się jednostronnie koronnym

Rozbrojenie czy zawieszenie broni?

Jeleń to z natury waleczne zwierzę. Od momentu wykształcenia drugiego poroża i uzyskania dojrzałości płciowej czyni starania by przekazać swoje geny. Najsilniejszy, zwycięski byk zwany „stadnym”, zyskuje prawo kopulacji z wieloma zgromadzonymi w tzw. „chmary” łaniami, których zaciekle broni przed rywalami. Stawka jest więc wysoka, dlatego nawet w czasie zawieszenia broni trwa prawdziwy wyścig zbrojeń. Od momentu zrzucenia poroża, jeleń rozpoczyna budowę nowego. Powstała po odpadnięciu poroża rana szybko zarasta mocno unerwioną i unaczynioną skórą, pokrytą delikatnym szarym i błyszczącym meszkiem, tzw. scypułą. W tym czasie jeleń odżywia się intensywnie, zgryzając spore ilości korowiny drzew iglastych, zawierającej niezbędne w początkowym okresie budowy poroża mikroelementy. Tak intensywny przyrost możliwy jest dzięki naczyniom krwionośnym scypuły, które bardzo intensywnie przenoszą substancje odżywcze. Widoczne na tykach pasy, grudki i kanały to pozostałości naczyń krwionośnych, te charakterystyczne nierówności zwane są „uperleniem”. Rosnące poroże jest początkowo zbudowane z tkanki łącznej, jednak już po 3 miesiącach prawie całkowicie kostnieje. Pokrywający je scypuł jest jednak jeszcze silnie unaczyniony i w przypadku uszkodzenia intensywnie krwawi. Z końcem 4 miesiąca naczynia krwionośne przestają funkcjonować, scypuł zaczyna wysychać, a jeleń ściera go pasami o gałęzie, krzewy i pnie drzew. Całkowite wytarcie następuje po kilkunastu godzinach. Poroże składa się głównie z wapnia, więc pod scypułą ma kolor kości. Po wytarciu zabarwia się ono pod wpływem działania soków roślinnych, powietrza i słońca. Soki roślin iglastych zabarwiają je na kolor ciemniejszy niż liściastych, więc barwa poroża może wskazywać w jakim typie lasu bytował jego właściciel.

Poroże szybko twardnieje i byk ponownie jest gotowy, aby stanąć w szranki z rywalami podczas trwającego około miesiąca, jesiennego rykowiska.

Wkrótce echa tych potyczek rozbrzmiewają w lesie coraz słabiej, a jedynym ich namacalnym dowodem jest porzucona w lesie broń, na którą natknąć się można podczas leśnych wypraw. Aby pamięć o tych heroicznych czynach nie zanikła, z zebranych przy okazji leśnych eskapad poroży wykonuję drewutniowe wyroby.

DSC_0931

Lewe tyki jeleni: dziesiątak, czternastak i dziesiątak uwsteczniającego się byka. (fot. Drewutnia Emila)

DSC_0943

Róża. (fot. Drewutnia Emila)

DSC_0940

Korona. Na tyce widoczne charakterystyczne „uperlenie”. (fot. Drewutnia Emila)

DSC_0929

Różne typy róż, każda jedyna i niepowtarzalna. (fot. Drewutnia Emila)

Emil

Wasze komentarze

Jestem zachwycona zarówno Twoimi dziełami jak i treścią Twojego bloga. Chce się czytać. Trzymam kciuki i proszę o więcej.

Myśliwa z Puszczy (Odpowiedz)

Pięknie piszesz.Powodzenia

Dziękuję za to wyjaśnienie. Teraz już z pełnym spokojem mogę podziwiać Twoje dzieła. ;) Piękne rzeczy tworzysz! Gratuluję talentu. :)

Sjobergs! ♥
Jestem w lesie przynajmniej raz w tygodniu i przez całe moje życie nie natknęłam się na poroże buuu :( a tak bardzo bym chciała takowe posiadać, tak po prostu. Gdzie szukać Emilu? Czy są to jakieś specyficzne, charakterystyczne miejsca czy totalnie przypadkowe?
P.S. Pięknie piszesz, aż chce się czytać :))
Pozdrawiam

    Emil

    Nie ma żadnej reguły niestety. Dobrze jest poznać zawczasu miejsca bytowania jeleni, lecz i to nie daje całkowitej pewności. Jakby tego było mało jest jeszcze konkurencja ;) Powodzenia

Dziękujemy i czekamy na następne komentarze ,zdjęcia i filmy Pozdrawiam M.

Wilcza odnoga występuje u watipi. U jelenia nie ma mowy o takim sfirmulowaniu.

    Emil

    Jest to dodatkowa odnoga w wieńcu jelenia wyrastająca między opierakiem a koroną. Jeśli Pan się z taką nie spotkał, choćby na zdjęciu, to raczej dyskusja nie ma sensu. pozdrawiam

dzieki za ciekawy sposob wyjasnienia chodzilo mi o to czy poroze nie pochodzi czasem z martwych upolowanych zwierzat nie wyjasnilam tego

Dodaj komentarz

(niewymagany)